Kiedy w życiu nadchodzi zmiana

Każda życiowa zmiana ma pozytywny wpływ na życie. Jeśli zmiana wymuszona jest kryzysem lub sytuacją rodzinną, wówczas w naszej postawie i stosunku do tej zmiany da się zauważyć kilka etapów – mówi Dorota Biały, psychoterapeutka

  1. Pewnego dnia musimy opuścić strefę komfortu, czyli wszystko, co już znamy i do czego się przyzwyczailiśmy. To, co stanowi nasze materialne i mentalne środowisko znane i przewidywalne.
  2. Po dokonaniu zmiany często czujemy własną niechęć do niej. Dopadają nas wątpliwości, może lepiej było zostać w starej pracy, bardziej zacisnąć pasa i zostać w starym, droższym mieszkaniu? Gdy w naszej głowie kiełkują tego typu sformułowania, znaczy to, że wkroczyliśmy w etap chaosu.
  3. Po okresie chaosu następuje etap utknięcia. To najczęstszy moment zmiany. Czujemy się bezradni i przestajemy walczyć. Poddajemy się sytuacji, nowej okolicy, nowej pracy, nowego miejsca zamieszkania.
  4. Kolejny etap zaczyna się od pomysłów na zorganizowanie życia w nowej sytuacji. Niektórzy z nas mają jeden taki pomysł (np. nowa działalność gospodarcza) i zabierają się do niego miesiącami. Inni sypią pomysłami jak z rękawa i biorą się od razu do realizacji. Aby nie wpaść w kolejny etap chaosu, warto się trzymać jednego planu i po kolei realizować jego punkty.
  5. Wyjście na prostą. Udało się stworzyć podstawy nowej strefy komfortu. Prowadzimy obiecującą działalność, nieźle sobie radzimy w nowym zawodzie. Znaleźliśmy sobie nowych znajomych, lekarzy, a nawet pobliską piekarnię z dobrym pieczywem.

Reklama