Zielona choinka pachnący las

Sztuczna czy prawdziwa? To dylemat pozorny. Wystarczy zdać sobie sprawę z tego, że kilkaset lat po naszej wigilii sztuczna choinka będzie się nadal rozkładać na wysypisku śmieci. A nie takie pamiątki chcemy po sobie zostawiać.

Autor: Katarzyna Kujac

Choinka jest jednym z najważniejszych elementów świąt Bożego Narodzenia. Pewnie dlatego, że w wielu kulturach to iglaste drzewko uznawane jest za symbol życia, trwania oraz płodności. Polska tradycja nakazuje, aby przystroić je w Wigilię. Tylko które wybrać?

Zielone drzewko

– Sztuczne drzewka nie są ekologiczne. Zarówno ich produkcja, jak i utylizacja, powodują wytwarzanie związków szkodliwych dla środowiska – mówi Anna Malinowska, rzecznik prasowy Lasów Państwowych. Pora obalić też mit, że kupowanie żywych choinek zaburza stan lasów. Drzewka rosną na plantacjach, najczęściej pod liniami energetycznymi. Rosną i pobierają z powietrza szkodliwy dwutlenek węgla, jednocześnie dostarczając nam cenny tlen.
– Po wycięciu drzewek w glebie pozostaje system korzeniowy, który z czasem próchnieje, tworząc bazę pokarmową dla innych organizmów – dodaje Anna Malinowska. Wyjaśnia też, co zrobić, jeśli chcemy mieć pewność, że nasza żywa choinka jest legalnie wycięta. – Co roku drzewka są przygotowywane w nadleśnictwach w każdym regionie Polski, sprzedaż odbywa się
w punktach sprzedaży poszczególnych nadleśnictw. Choinkę można nabyć też bezpośrednio u leśniczego. Po zakupie choinki z jednostki Lasów Państwowych otrzymamy asygnatę, czyli dowód sprzedaży. Możemy też oczywiście kupić drzewko od prywatnych plantatorów lub w sprawdzonym sklepie ogrodniczym.

Po świętach

Jeśli zdecydujemy się na  choinkę w donicy z korzeniami, możemy po świętach – jeśli mamy ogród – zasadzić ją. Będzie latami filtrowała dla nas kilogramy CO2. Innym pomysłem jest przechowywanie drzewka na balkonie lub tarasie i skorzystanie z niego w kolejnym roku. Jednak musimy kupować drzewka w sprawdzonym miejscu, ponieważ dość często choinki sprzedawane na bazarach mają zniszczony system korzeniowy i usychają po kilku dniach. Jeśli decydujemy się na wyrzucenie choinki po świętach, niekoniecznie musi ona trafić na śmietnik. Choinkę można oddać… ogrodowi zoologicznemu. Tylko uwaga! Ogrody odmówią przyjęcia drzewek, na których pozostały resztki świątecznych ozdób, sztucznego śniegu i brokatu. Innym, równie dobrym pomysłem jest przeznaczenie choinki do ogrzania miasta. Elektrociepłownie w całej Polsce już od kilku lat organizują akcje zbierania choinek. Sortują je, oczyszczają, zamieniają w biomasę i spalają w kotłach, dostarczając ciepło do naszych kaloryferów lub ogrzewając wodę w kranach. Drzewko można również oddać do utylizacji, gdzie choinki przerabiane są na ziemię dla ogrodników.

Przy kominku

Osoby, które mają w domu kominek, chętnie spędzają przy nim świąteczny czas. Jednak palenie drewnem nie jest dobre. Jeśli chodzi o emisję zanieczyszczeń do powietrza, drewno nie odbiega tak bardzo od węgla.


WMZE_NFOS-1

Materiał został opublikowany dzięki dofinansowaniu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada wyłącznie Moda na Zdrowie Sp. z o.o.


Reklama