Zaufajmy lekarzowi

Rozmowa z dr. n med. Maciejem Kierzkiewiczem – specjalistą chorób wewnętrznych i gastroenterologii, ordynatorem Oddziału II Wewnętrznego i Gastroenterologii Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie.

Autor: mgr farm. Magdalena Marcinkowska

Co jest podstawą współpracy pacjenta z lekarzem prowadzącym leczenie?
Pacjent przychodzący do lekarza powinien przede wszystkim obdarzyć tego lekarza zaufaniem, gdyż przychodzi z wizytą do specjalisty, który ukończył studia medyczne, a potem kształcił się i wciąż (obowiązkowo!) kontynuuje swoje doskonalenie zawodowe. To wszystko sprawia, że lekarz jest doskonale przygotowany do profesjonalnego opiekowania się chorymi. Oddając samochód do mechanika, ufamy temu mechanikowi i jego umiejętnościom i wierzymy w profesjonalną naprawę naszego samochodu. Zaufajmy też lekarzowi i przestańmy myśleć i mówić, ze postawiona diagnoza „to nie to, bo ja w Googlach wyczytałam, że to coś innego”. Mówiąc w skrócie, pozwólmy lekarzowi leczyć.

Często zdarza się, że pacjenci przestają przyjmować lekarstwa, kiedy tylko lepiej się poczują, mimo że lekarz zalecił dłuższą kurację.
Jeżeli pacjent przychodzi do lekarza, to znaczy, że potrzebuje pomocy lekarskiej. W związku z tym powinien się do zaleceń lekarza zastosować. W przeciwnym razie to się potem będzie „mścić” na zdrowiu pacjenta. Sposób leczenia, który lekarz zalecił, ma swoje potwierdzenie w badaniach klinicznych, zaleceniach ekspertów i w standardach leczenia danej choroby. Dlatego, aby kuracja była skuteczna, pacjent powinien stosować się ściśle do tego, co lekarz zalecił.

A co się może zdarzyć?
Konsekwencją może być niedoleczenie pacjenta czy też na przykład uodpornienie się bakterii na zastosowany antybiotyk. Wskutek tego kolejna kuracja może być trudniejsza i przebiegać z komplikacjami. Należy pamiętać o tym, że kuracje antybiotykami czy też lekami NLPZ (niesteroidowymi lekami przeciwzapalnymi) przebiegają dłużej niż do momentu ustąpienia objawów. Nie leczy się pacjenta do momentu poprawy samopoczucia, ale do całkowitego wyleczenia. Kiedy minie ból, który najbardziej przeszkadza pacjentowi, to nie znaczy, że nie ma już stanu zapalnego. Nie należy się przy tym obawiać tego, że zalecona „tabletka zaszkodzi”. Nie zaszkodzi, a wręcz przeciwnie, pomoże. Zaszkodzą natomiast, i to na pewno, papierosy, alkohol i kawa, wypijana często w nadmiernych ilościach.

Co jeszcze jest ważne dla prawidłowego przeprowadzenia kuracji?
Ważne jest także, aby pacjenci nie poszukiwali „wiedzy tajemnej” w internecie, czy też u różnych znachorów, tylko zaufali lekarzom i to u nich właśnie się leczyli. Jeżeli jednak pacjent korzysta, mimo wszystko z jakichś innych metod leczenia, powinien poinformować o tym podczas wizyty lekarskiej, tak aby lekarz miał pełny obraz choroby i tego, co się do tej pory działo z danym pacjentem. Nie wolno również podawać lekarzowi nieprawdziwych informacji. Jeżeli pacjent nie przyjmował leków zgodnie z zaleceniami, powinien się do tego przyznać. Jeśli skłamiemy, że przyjmujemy leki zgodnie z zalecaniami, lekarz może stwierdzić, że są nieskuteczne i np. zwiększyć ich dawkę lub przepisać inne, mocniejsze leki. Oznacza to niepotrzebne narażenie się na skutki uboczne leków. Nie warto kłamać, że przyjmowaliśmy lek, tak jak lekarz zaordynował, ponieważ lekarz może wysnuć fałszywy wniosek, że jest on nieskuteczny i zapisze kolejny, którego pacjent wcale nie potrzebuje.

Reklama