Spotkanie, którego nie było

Felieton gościnny – Wanda Ziembicka-Has

To była środa. Jedenasty dzień marca 2020 roku. W Domu Literatury PROZA we Wrocławiu – Mieście Literatury UNESCO – o godz. 17.00 miało się odbyć spotkanie z poetą, w którego strofach można znaleźć tak ważne w obecnym okresie słowa:

Jeśli czujesz, że masz rację,
broń jej do utraty tchu.
Jeśli brakuje ci tchu, 
wspieraj się tą wiarą,
która czyni cuda.

Jeśli wierzysz,
nikt cię nie pokona.

Nawet gdy prze grasz,
będziesz bohaterem:

swojej codzienności,
swojej miłości,
swoich rozmyślań,
swojej samotności,
swojego rozgrzeszenia,
swojego życia.

Czekałam dość długo na tę osobistą konfrontację z poetą, gdy 11 października 2018 r. zamówiłam niezwykły tomik Adama Górczyńskiego. Z jego twórczością zetknęłam się przez przypadek – choć uważam, że w życiu nie ma przypadków – będąc w aptece Lege Artis przy ul. Joannitów 22 we Wrocławiu, w której dostałam „Modę na Zdrowie”. To Jego „Witam” było dla mnie ozdrowieńczym pozdrowieniem, wiarą na lepsze dni i noce, zachętą do lepszego traktowania życia, postrzegania w nim tego, co piękne, radosne i przede wszystkim ciekawe. 

W 2019 r. rozpoczęłam starania, aby poeta przyjechał do mojego rodzinnego miasta. Zmagałam się z Jego sekretariatem, e-mailami ja, wielka adoratorka czytania wierszy i posyłania ich znajomym poprzez antenę „4 Pór Roku” czy nocnych radiowych programów dawno temu, gdy byłam dziennikarką radiową. Te wiersze są bowiem takim dobrym lekarstwem oczyszczającym z kurzu codzienności naszą duszę. I gdy pan Adam Górczyński dojeżdżał na przedmieścia Wrocławia, ogłoszony został alert epidemiologiczny i zaplanowane od dawna spotkanie nie mogło dojść do skutku. Poeta się jednak nie wycofał i stanął przed drzwiami Wrocławskiego Domu Literatury w oczekiwaniu na mnie, której przecież nie znał osobiście! We dwoje postanowiliśmy zaczekać na tych, do których nie dotarły radiowe i facebookowe informacje, że SPOTKANIE JEST ODWOŁANE. I tu nagle niespodzianka – „jeśli brakuje ci tchu, wspieraj się wiarą, która czyni cuda” – w księgarni Wrocławskiego Domu Literatury pod nazwą, nomen omen, „Tajne Komplety” za wielkim oknem wśród reflektorów i kamer Olga Tokarczuk – uśmiecha się do nas i przyjacielsko macha zza szyby. Czujemy jej czułe spojrzenie. Za chwilę dobiega do nas Lidia Hirnle – profesor ginekologii i położnictwa, współautorka ważnej i potrzebnej książki o roli muzyki w życiu i terapii. Doszli pozostali goście,  m.in. stomatolog Jacek Ćwirko z małżonką. Postanowiliśmy uczcić toastem to spotkanie prozy i poezji, spotkanie, którego oficjalnie nie było. Poszliśmy do pobliskiej restauracji wypić toast za czułość i wrażliwość – wyróżniające cechy czytelników poezji pana Adama, której zaprezentowania moim głosem domagał się ode mnie autor.  

Był to wyjątkowy dzień nie tylko dla mnie, ale i dla dwóch restauracji, które tego dnia odwiedziliśmy, bo takich ilości wierszy obsługa kelnerska zapewne w życiu nie słyszała! SIC! I proszę, zapamiętajcie Państwo słowa, które wypowiedział wielki francuski pisarz Marcel Proust, że… „Znalezienie dobrej książki może zmienić przyszłość duszy”… A ja, mam nadzieję, jeszcze tego roku powitać poetę znów we Wrocławiu. Bo czuję się „bohaterką swojej codzienności”, jak my wszyscy na tych „tajnych kompletach”. Czy to jest wszystko przypadkowe?  

Wanda Ziembicka-Has – Dziennikarka radiowo-telewizyjna, wykładowca akademicki. Od wielu lat zajmuje się sprawami społecznymi, z uwzględnieniem ludzi wykluczonych, ubogich, niepełnosprawnych, a także samotnych i chorych.

Reklama