Odmrożenia i przemarznięcia

Odmrożenia

Przemarznięcie, które może nam się przytrafić na co dzień, nie jest katastrofą, tym bardziej jeśli szybko się rozgrzejemy. Gorzej, jeżeli wychłodzenie powoduje zwolnienie tętna i spadek ciśnienia, aż do zaburzeń krążenia i utraty przytomności. To już zagrożenie życia. Podpowiadamy jak nie dopuścić do odmrożeń.

Autor: Halina Sterczyńska

Co sprzyja odmrożeniom?

Oczywiście zimno i to, jak długo jesteśmy narażeni na działanie niskich temperatur. Chłód potęgują wilgoć i wiatr, a także niewłaściwe ubranie – nie tylko zbyt cienkie, które nie chroni przed zimnem, ale także za ciasne, utrudniające krążenie. Łatwiej o odmrożenie, kiedy jesteśmy zmęczeni, głodni lub pod wpływem alkoholu. Najczęściej odmrażamy twarz, uszy oraz palce rąk i nóg.

Odmrożenie polega na wywołanych zimnem zaburzeniach w przepływie krwi w wystawionych na chłód częściach ciała, co prowadzi do uszkodzenia tkanek, niekiedy głębokiego, sięgającego nawet kości.

Jak rozpoznać?

Jak rozpoznać, czy doszło do odmrożenia? Ze względu na głębokość i rozległość zmian rozróżniamy cztery jego stopnie. Skóra początkowo boli, jest blada, wysuszona – to odmrożenie 1 stopnia. Gorzej, jeśli boleć przestaje (nastąpi utrata czucia), a na jej powierzchni widać pęcherze – stopień 2. W stopniu 3 mówimy o martwicy skóry, a w stopniu 4, gdy odmrożenia sięgają głębiej, nawet do kości i dotyczą większych obszarów ciała, mogą się skończyć amputacją, np. palca.

W zwykłych warunkach najczęściej może nas dotknąć odmrożenie typu 1, z którego skutkami poradzimy sobie sami. W poważniejszych przypadkach potrzebna jest jednak pomoc lekarska.

Pierwsza pomoc

Zanim ofiara odmrożenia ją otrzyma, należy postępować rozważnie i ostrożnie:

  • jak najszybciej zapewnijmy jej ciepłe otoczenie,
  • nie rozcierajmy gwałtownie odmrożonych miejsc, zwłaszcza śniegiem – skóra może być uszkodzona,
  • możemy delikatnie masować twarz; nie należy jej myć wodą, ale mleczkiem kosmetycznym,
  • nie wolno przykładać rąk ani nóg bezpośrednio do gorących grzejników, zamiast tego nakryjmy ogrzaną tkaniną, np. kocem lub kołdrą,
  • dobrym sposobem ogrzania jest kąpiel, ale nie w gorącej, tylko letniej wodzie (wraz z poprawą samopoczucia odmrożonej osoby dolewamy coraz cieplejszej),
  • nie wolno przekłuwać pęcherzy, jeśli się pojawią, nałóżmy na nie jałowe opatrunki.
Zagrożenie u dzieci

Na odmrożenia bardziej niż dorośli narażone są dzieci, choćby ze względu na różnice w przemianie materii, a także to, że nie kontrolują same sytuacji. Oto specjalne środki ostrożności w postępowaniu z maluchem:

  • dziecko, które bawi się na śniegu, najprawdopodobniej nie zauważy, że drętwieją mu palce lub stopy – trzeba je co jakiś czas wołać do domu i sprawdzać, czy nie przemarzło; tym baczniej trzeba obserwować najmłodsze dzieci,
  • przemarznięte dziecko należy natychmiast przebrać w ciepłą i suchą odzież, jednak należy to robić delikatnie,
  • jeśli skóra dziecka jest bardzo blada i pozbawiona czucia, należy wezwać lekarza lub zawieźć je do szpitala; szczególnie alarmujące objawy to senność i utrata kontaktu,
  • gdy podejrzewamy, że dziecko ma odmrożone stopy, nieśmy je na rękach.

Reklama