Kwiat Kobiecości

Jak wyeksponować kobiece piękno podczas zbliżającej się wiosny, opierając się na środkach dostępnych w aptece.

Mgr farm. Piotr Szmytka

Włosy – zadbajmy o nie po zimie! Z preparatów doustnych zwróćmy uwagę na Revalid w kapsułkach, który zawiera optymalny skład aminokwasów siarkowych, niezbędnych dla budowy włosa i jego zdrowego wyglądu. Niedawno pojawił się w aptekach niemiecki preparat Priorin, który jest również godny polecenia. Jeżeli chodzi o środki do nanoszenia na włosy, to proponuję oprócz wcierek poprawiających krążenie w skórze głowy ciepłe kompresy na włosy, np. Pilomax Wax bądź Wax Rainforest. Odżywczy kompres na włosy można też przygotować samodzielnie, używając oleju rycynowego, nafty i żółtka. Szczególnie ceniony jest olej rycynowy – zapobiega łupieżowi oraz wypadaniu włosów, stymuluje ich wzrost i sprawia, że są jedwabiste w dotyku. W pielęgnacji włosów zaleca się stosowanie Eclipta prostrata. Ma silne działanie regenerujące i wzmacniające włosy.

Twarz – po zimowych mrozach często pozostają na policzkach zaczerwienione, rozszerzone naczynia krwionośne. Pomocny okazuje się Avene Diroseal krem (na noc) lub rodzime kosmetyki serii Dermedic Angio oraz Iwostin Capillin.

Nogi – niejednokrotnie na wiosnę odczuwamy „ciężkość nóg”. W takich przypadkach polecam doustne środki oparte na rutozydach – Venoruton, Venescin, Aescin i analogiczne miejscowe (do smarowania). Pamiętajmy, że dłużej utrzymująca się ta dolegliwość wymaga diagnostyki lekarskiej.

Stopy, pięty – aby skutecznie nawilżyć i wygładzić skórę stóp, zastosujmy kremy z mocznikiem, np. krem Scholla, Oxedermil czy Propodia.

Sylwetka, zbędne kilogramy – nie ma uniwersalnego środka dla wszystkich. Dla pochłaniaczy słodyczy są preparaty z chromem organicznym (uwaga na dawki, zaczynamy od małych, bo być może właśnie takie okażą się wystarczające). Na wolną przemianę materii – Olimp ThermLine. Godny uwagi jest też unikalny preparat Libramed tabletki włoskiej firmy Aboca. Warto spróbować alternatywnie Lehning Fucus complex tabletki.

Organizm – podkreślę, że zastosowane środki upiększające mogą nie dać spodziewanych efektów, jeżeli nie zadbamy o wnętrze organizmu – zarówno to cielesne, jak i duchowe. Bardzo istotnym elementem zdrowia i piękna jest równowaga mikrobiologiczna w jelicie.

Dosyć często dysbioza objawia się alergiami, problemami skórnymi, zmęczeniem, brakiem koncentracji i in. A gdy aplikowaliśmy sobie antybiotyk, nie stosując równolegle odpowiedniej uzupełniającej flory bakteryjnej, to w stu procentach cierpimy na tę dysbiozę, i to nie tylko jelitową. Polecam wtedy probiotyczny produkt SCD Probiotica, do tego inulinę, która w znacznym stopniu pomaga kolonizować się pożytecznym bakteriom. Ponadto inulina stanowi niezwykle cenny dodatek żywieniowy, bo pomaga obniżyć poziom „złego” cholesterolu, zmniejsza przyswajanie cukrów i tłuszczów, zmniejsza ryzyko osteoporozy poprzez zwiększenie wchłaniania wapnia, magnezu, cynku i żelaza (nawet o 20 proc.), może służyć jako słodzik.

Psyche – tempo dnia codziennego odciska ślad szczególnie na kobietach, które łączą pracę zawodową z „drugim domowym etatem”. Tym paniom poleciłbym środek będący suplementem diety o nazwie Rhodiola. Jest to środek adaptogenny pochodzenia naturalnego (wyciąg z różeńca górskiego), pozwalający łatwiej radzić sobie ze stresem, podnoszący odporność, zmniejszający zmęczenie, poprawia zdolności intelektualne. Jest to znakomity środek dla pań, które są w trudnej sytuacji życiowej.

Reklama