Czym wzmacniać naszą odporność?

shutterstock_322405571

Wchodzimy powoli w okres jesienno-zimowy, lato odchodzi w niepamięć. Wraz z ochłodzeniem pojawia się pytanie – jak uchronić się przed zachorowaniem? Mamy wiele preparatów do wyboru, ale które są naprawdę skuteczne?
Po pierwsze powinniśmy zadbać o odpowiednią ilość snu, postarać się znaleźć dla siebie chwilę relaksu. Jednym z głównych wrogów naszego układu odpornościowego jest bowiem stres i przemęczenie.
Jeżeli chcemy sięgnąć po preparaty dostępne bez recepty, powinniśmy zwrócić uwagę na kwasy omega 3. Zaliczamy tu kwas alfalinolenowy (ALA) z oleju lnianego oraz kwasy dokozaheksaenowy (DHA) oraz eikozapentaenowy (EPA) obecne w tranie czy oleju z wątroby rekina. Wpływają na funkcjonowanie całego organizmu, dlatego tak ważny jest ich odpowiedni poziom w naszej diecie. Stymulują komórki naszego układu odpornościowego, przez co możemy efektywniej bronić się przed infekcjami.

shutterstock_205994686

Innymi produktami pochodzenia naturalnego, które mają wpływ na nasz układ immunologiczny są:

– jeżówka purpurowa – echinacea, dostępna w postaci soku, syropu czy tabletek (głównie w preparatach złożonych), jest tradycyjnie stosowana w celu skrócenia przebiegu już obecnej infekcji dróg oddechowych oraz w celu złagodzenia jej przebiegu,
– aloes – polisacharydy obecne w jego soku stymulują makrofagi – komórki, których głównych zadaniem jest obrona naszego organizmu przed różnorakimi drobnoustrojami, poza tym cechuje się wysoką zawartością przeciwutleniaczy, które chronią nasz organizm przed starzeniem,
– cebula i czosnek – działają bakteriobójczo, przeciwgrzybiczo a nawet przeciwwirusowo. Ich zbawienny wpływ na nasz organizm znały już nasze babcie.

shutterstock_394716478

Związki zawarte w nich niwelują działanie wolnych rodników oraz regulują poziom cholesterolu. Najlepiej jest je przyjmować na surowo, po uprzednim zmiażdżeni. Jednak dla osób wrażliwych dostępne są preparaty bezzapachowe czosnku w postaci kapsułek:
– miód – zawiera w swoim składzie cukry, witaminy i mikroelementy. Zawarte w nim substancje pobudzają nasz układ odpornościowy, działa on również przeciwzapalnie, oczyszczająco. Ważne jest, aby nie podgrzewać go do zbyt wysokich temperatur, gdyż wtedy traci swoje właściwości. Z dobroczynnego wpływu znany jest także propolis, który wykazuje właściwości wręcz dezynfekcyjne, znajdziemy go w kroplach doustnych czy tabletkach do ssania. Musimy jednak pamiętać o tym, że wiele osób jest uczulonych na miód i inne produkty otrzymywane od pszczół. Szczególnie ostrożnie powinniśmy je stosować u dzieci.
– imbir – geraniole, oleje pochodzące z jego kłącza wykazują działanie antybakteryjne i przeciwgorączkowe, poza tym działa rozgrzewająco, więc pomoże na jesienne chłody, ma również dobroczynny wpływ na układ krwionośny, działa moczopędnie, poprawia ukrwienie mózgu oraz działa przeciwwymiotnie, przy czym jest to środek bezpieczny dla kobiet w ciąży oraz dzieci. W aptece znajdziemy go pod postacią kapsułek, pastylek do ssania czy herbatki.

shutterstock_473153968
W wielu preparatach znajdują się również witaminy i mikroelementy. Dostarczamy je wraz z dietą, jednak czasami wymagają suplementacji:
– witamina A – stymuluje organizm do produkcji białych krwinek oraz uszczelnia ściany dróg oddechowych,
– witamina C – działa przeciwutleniająco, pobudza komórki układu odpornościowego do wzrostu, jest niezbędna do odbudowy zniszczonych przez infekcję błon śluzowych oraz tkanki łącznej, a szczególnie kolagenu. Jest obecna w wielu warzywach i owocach, niestety jest nietrwała w wysokiej temperaturze, dlatego warto ją spożywać „na surowo”,
– witamina E – powszechnie znany antyutleniacz, wspiera nasz organizm w walce z wolnymi rodnikami, które uszkadzają komórki.
Mikroelementy, takie jak cynk i selen również działają jako przeciwutleniacze. Są one niezbędne do prawidłowej produkcji białych krwinek, które niszczą chorobotwórcze bakterie i wirusy. Wchodzą w skład wielu enzymów.
Do suplementacji podchodźmy w rozważny sposób. Postarajmy się zmienić naszą dietę i przyzwyczajenia. Odstawić używki (papierosy, alkohol), więcej czasu spędzać na świeżym powietrzu. Jeżeli to nie pomaga, wybierzmy preparat dostępny bez recepty, aby wspomóc nasz organizm. Natomiast ostatecznością powinien być antybiotyk przepisywany przez lekarza.

Marcin Chowaniec

Marcin Chowaniec – magister farmacji, pracuje w aptece prywatnej w Lublinie, ul. 1 maja 36, zainteresowania: ziołolecznictwo, zdrowy tryb życia, fantastyka, kino.

Reklama